czwartek, 10 listopada 2011

ogólnie rzecz biorac ..

Przed chwilka sie obudziłam -,- to mnie załamuje zdecydowanie za mało snu.... Ale odzyskałam telefon i sie ciesze :) pierwszy raz od dłuzszego czasu normalne zycie w domu, wszyscy sa spokojni ja mam tel i komp i wszystko w normie :D i powiem wam ze dzień nawet nie był taki zły . od rana próby.. pierwsze przedstawienie - porazka -,- , drugie - troszke lepiej , trzecie - masakra ja sie pomyliłam i porazka ..moja osobista porazka :< no ale nic potam wf -,- boze cot o było .! tel mi spadł na hale , myslałam ze ona mnie zje spojrzeniem .. no a potem dwie najgorze lekcje historia i gegra -,- - SPAC !! a potem powrót do domu , odrazu po lekcjach . o.O a to szok - zero zajęc dodatkowych xd to ocs nie normalnego ..no a w domu powrót , obiadek i SEN <jupi>  a teraz pobudka i załatwianie innych spraw.. <grrr> no i czeka mnei powazna rozmowa - juz sie boje .. noa le nic jak to mawiął swego czasu p . Dziegielewski ' trzeba zasmakowac kazdego aspektu zzycia , poznac go z kazdej strony - tej dobrej i tej złej ' no wiec tym cytatem koncze tego posta . no dobra jeszcze zdjecie :P















a tu mega skok w glanach i dresie (pozdrawiam mój mózg , który nie przeszkodził mi w tym ) ze spacerku  z dziewuchami , po raz kolejny brak zdjec  Mleko &Miód - czekacie na zaproszenie poczta? ( nie no ,ale zapraszamy , czekamy )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz