środa, 12 października 2011

WItam .

Wybaczcie za to okreslenie . Zały dzień psu w odbyt ;c . Tzn. 3/4 . Dzień zaczął sie dosyc wesoło :) Było ok ,po za tym ze było ZIMNO .! I byłam troche śpiąca .. Upiekł mi sie brak pracy domowej z polaka :P (jarajmy sie wspólnie ). Głowa mnie rozbolała tak bardzo ze porażka . No a potem dowiedziałam sie o 'potopie szwedzkie' - masakra..(to zdanie moze byc troche nie jasne ale ok ) . Jak mi Maciuś strzelił jakims pierdolonym kawałkiem zwinętej kartki z gumki prosto w plecy to myślałam ze wybuche . No a potem długa przerwa -,- Grzybuś i Miczu trzymali mnie za nogi Macius i Szymciu napierdalalli we mnie z gumki . no porazka . Ale p. Benia czujna strażniczka prawa przyszła mi z pomocą xd No a potem w tyłek myślałam ze im wszystkim nogi z dupy powyrywam .Po lekcjach ANGOL - takie jeszcze nie było :) Kartkówka ,a Królik je kanapki z ogórkiem , Karolcia gada, Julia rżnie od Oli ostro , Ola to ta 'myśląca' , Miczu jak zwykle nic nie wie (facepalm) , Szymciu to Szymciu zawsze bkowy, Artur (Grabson ) siedzi i nic nie pisze ,  a ja UWAGA : gadam przez telefon xd JAZDA TECHNO .!  A p. Jola facepalm totalny :P no ale to przeciez my :>  A potem akcja DZIEŃ NAUCZYCiELA , który obchodzimy jutro ... No i tworzymy z Karolcia i Gocha :D oczywiscie mój wkład w to był taki jak z koziego 'ogona' trąba, ale ok ..

Prawie zapomniała . POZDRO 1000 DLA ZYGI / ZYGMUNTA (Karol :*)











xdxdxdxdxdxdxdxdxddxdxdxdxdxdxdxdxdxdxdxdxdxdxdxdxdxdxdxdxdxddxdxxdxdxdxdxdxdxdxd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz